"Do premiera trafiły listy protestacyjne w sprawie zamiany akcji pracowniczych PGE. Według związkowców ustalony priorytet zamiany akcji narusza prawa ok. 45 tys. pracowników energetyki, bo otrzymują oni zmniejszony pakiet akcji", pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
2010-02-08 08:03:33 | Dziennik Gazeta Prawna
Podobno takich listów wpłynęło już 5 tys. Pewnie będzie więcej, bo polska konsolidacja energetyczna prowadzona jest w karkołomny, biurokratyczny sposób. Z przecieków wiadomo, że - niestety - protest dotyczy nie tylko PGE. Podobno jest to ze strony związkowców przygotowanie do marcowego posiedzenia zespołu trójstronnego energetyki.
A swoją drogą, który to już raz okazuje się, że pomysł z 15 proc. pakietem akcji pracowniczych, nie dość, że mało sprawiedliwy, to jeszcze konfliktogeny, od zarania był chybiony. Pracownicy od razu sprzedają swoje akcje, a o żadnym współzarządzaniu nie ma mowy. Za to skutecznie dzieli załogi.
